"Idąc do kobiety nie zapomnij bicza"
F. Nietzsche


przenosiny
Dusza tego bloga bezpowrotnie się wypaliła.
Ciągnąłem jego historię nie wiadomo jak długo, czas przerwać tą zabawę.
Ale że grafomania wciąż we mnie mocna pisać nie skończyłem. Tylko troszkę zmieniłem tematykę. Na jaką? Sami się przekonajcie.

Zapraszam na Haft de Kultur

Dzięki wszystkim za to że mnie odwiedzaliście.
sacher
by Sacher 2009-04-10 08:05:56
skomentuj (0)
to kim jesteś
Jakże względne jest to kim jesteś w oczach innych. To co jest tym 'prawdziwym' Tobą. Wydawałoby Ci się że wraz z upływem czasy zmieniłeś się... kokon alienacji, nieprzebytego muru, rozwitł ujmującą osobowością. Że nauczyłeś się słuchać, opowiadać, żartować, być... Jakże jednak względne jest to kim jesteś. Gdy przychodzą chwile kiedy należy stawić czoła własnemu wypaczonemu wizerunkowi. Tylko czy rzeczywiście jest on wypaczony? A może to cały Ty?
 
Kilka chwil. Spotkanie z znajomymi z liceum. Idealny czas by pokazać jak się przeistoczyłeś. Ten nowy, uwodzący, ujmujący Ty.
A jednak. Czy rzeczywiście coś sie zmieniło? W ciszy uszytej z bezbarwnego bytu. Bytu który miał przeminąć. Siedzisz pomiędzy ludźmi sukcesu. Deloitte, McKinsey, wschodzące gwiazdy. I gubisz się gdzieś w własnej przeszłości.
Wciąż jesteś tym który niewiele mówi, niewiele znaczy.
by Sacher 2008-12-23 02:00:05
skomentuj (0)
zesmutnienie
Łatwo jest zesmutnieć.
Bo kryzys. Bo tak.

Gdy firma z którą zaczyna się identyfikować skąpi na wigilijny catering.
Gdy ktoś kogo uważało się za przyjaciela nie zaprosi Cię na imprezę.

Zesmutnienie to łatwa sprawa, trudniej jest odsmutnieć.
by Sacher 2008-12-16 23:18:08
skomentuj (0)
nocą
Nocą można spać, o tak. Można w nocy spać.
Można również jeść pomarańcze (acz nie śpiewam i nie tańczę).

Także jedząc pomarańcze, mała notka do życia blog przywracająca.

I filmik w bonusie.


by Sacher 2008-12-09 02:20:59
skomentuj (0)
pierwszy raz…

Z Paryża wróciłem już jakiś czas temu, a nawet kilka ‘jakiś czasów’ temu bo wyjazd trwał całe cztery dni. Było ciekawie.

Pierwszy raz leciałem samolotem. I wiem już że gdyby dyskwalifikująca mnie dysfunkcja oczu zostałbym pilotem. Nie może być nic wspanialszego od kierowania maszyną o tak mocnych silnikach że są w stanie wznieść kilkadziesiąt ton w powietrze i jeszcze rozpędzić się niemal do prędkości dźwięku. A turbulencje? Są niczym w porównaniu do jazdy po polskich drogach.

Pierwszy raz odwiedziłem Paryż. Zniesmaczyłem się paskudnością wierzy Eiffla, zachwyciłem Luwrem (niestety tylko z zewnątrz, na więcej nie było czasu), zauroczyłem metrem i zakochałem w secesyjnych kamieniczkach. Ponadto przeszedłem się Champs Elysees, zobaczyłem łuk triumfalny, Musée d'Orsay, operę narodową, wspiąłem na wzgórze Montmartre oraz spróbowałem kasztanów na placu Pigalle (no tu to przesadziłem, kasztanów na placy nie było, był za to ogromny Sexodrom).

Pierwszy raz miałem okazję przetestować swoje umiejętności posługiwania się angielskim. Nie było najgorzej, choć mogłoby być lepiej. Całe szczęście Francuzi z którymi miałem styczność mówili całkiem zrozumiałą odmianą angielskiego a nie tzw. frengliszem czyli francuskim z angielskimi wyrazami.

 

No i chyba dość już tych pierwszych razy. Od wyjazdu upłynęło sporo wody w Wiśle, i wiele też się wydarzyło. A co konkretnie opowiem innym razem…


by Sacher 2008-03-12 20:49:57
skomentuj (1)
2 France

Dziś wylot. Zadanie służbowe w Paryżu. Cholernie odpowiedzialne zadanie. Pewnie dlatego słabo spałem przez ostatnie kilka nocy. Pusta czarna przestrzeń bez żadnych snów. I przebudzenie przy każdym głośniejszym dźwięku otaczającego świata. Stres? A jakże.

No ale zobaczę Paryż. Pewnie głównie w rozjazdach ale zobaczę.

Świadomość tego faktu gna mnie przed siebie.


by Sacher 2008-01-13 12:49:50
skomentuj (2)
 
 
księga gości


czym sacher męczy:

..::oczy::..
jordann
frotka
zazie
bk
jaskrawa
blaz
iszj
pawiczki
niewolnica morfeusza
e-mailica
ormuss
elementy
jazzga
houston
ewa

..::uszy::..
Katie Melua
Lao Che
Manfred Mann
Flunk
Razorlight
Magenta
Archive
Tiamat
Pink Floyd
Porcupine Tree
Dream Theater
Opeth
The Gathering
Muse
Franz Ferdinand
Riverside


2009
kwiecień
2008
grudzień
marzec
styczeń
2007
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


napisz do sachera